Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2020

Zimowe otulacze.


Niebawem wiosna a ja przychodzę tutaj z czapkami i szalikami.
No cóż, ale nie zdążyłam ich pokazać wcześniej.

Zacznę od kompletu dla mojej Wnusi.
W tym roku zima miała być nadzwyczaj mroźna, dlatego użyłam wełny Andes Dropsa i czapa jest super ciepła. Szalik również jest z Andesa i Lence jest trochę za ciepły. Był w użyciu może ze 2 razy.





Ten karmelowy zestaw zrobiłam jako prezent gwiazdkowy dla synowej.
Czapka zrobiona jest z 1 motka moheru Charme Phildar a szalik z 3 motków Alpaca Dropsa.
Całość prezentuje się naprawdę ładnie.





Cieplutko pozdrawiam.
           Ola.








piątek, 8 lutego 2019

Gwiazdki na drutach.


W ubiegłym roku zobaczyłam w internecie gwiazdki robione na drutach i od razu się w nich zakochałam. Okazało się, że nie są wcale trudne i robią się bardzo szybko. Zrobiłam ich bardzo dużo.     
Nie wszystkie załapały się na zdjęcia.




Te moherowe gwiazdeczki zdobiły choinki, a sznurkowe zdobią kanapy :)




Robiąc dwukolorowe gwiazdki trzeba tak dobrać nici, aby idealnie pasowały do siebie grubością. 
Moja gwiazdka różowo-szara powstała z różnych sznurków i niestety widać, że szara połówka jest delikatnie większa i się marszczy. Chciałam poprawić, ale Lenka nie chciała już jej oddać :)

Zastanawiam się, czy to już wszystko co miałam do pokazania jeszcze sprzed świąt. Chyba wszystko.    Jak mi się jeszcze coś przypomni, to uzupełnię.

Pozdrawiam.
Zapraszam na mojego instagrama - https://www.instagram.com/a_zurek_drutuje/
                     Ola.

czwartek, 17 stycznia 2019

Słoneczne podkładki ze sznurka.


Przypomniałam sobie, że nie zdążyłam pokazać Wam zrobionych w ubiegłym roku podkładek ze sznurka. Ten piękny, energetyczny kolor zakupiłam w Mila Druciarnia i wydziergałam bardzo modne ostatnio podkładki, które idealnie wpasowały się kolorystycznie w mieszkanie Młodych 😉







Dziergałam na drutach nr 10 i zużyłam 4 motki sznurka po 100 m.
Powstały 4 podkładki w wielkości 30 cm x 40 cm i 6 podkładeczek pod kubek.

To jeszcze nie koniec mojej przygody ze sznurem.
Udało mi się zrobić poduchy, ale pokażę je może w następnym poście.

Pozdrawiam Was gorąco.
          Ola





wtorek, 8 stycznia 2019

Chusty



Mamy już dwa tygodnie po świętach, a ja nie pokazałam jeszcze wszystkiego co powstało w ubiegłym roku, z przeznaczeniem na święta właśnie.

Dzisiaj przychodzę z dwoma chustami. Dawno ich nie dziergałam i dlatego z wielką ochotą zgodziłam się je zrobić. Obie piękne - każda inna.

Pierwsza to "romantyczna chusta" od Dropsa. IK podsunęła nam kilka wersji kolorystycznych do wyboru i moja zamawiająca zdecydowała się na wiśnię. Chusta wyszła fantastycznie i podoba mi się tak bardzo, że mam ochotę na kolejną. Tym razem może w szarościach. Jak czas pozwoli, to z pewnością się skuszę. Wszelkie podpowiedzi co do tego jak dziergać i jak dobrać kolory można znaleźć na stronie niezastąpionej Intenrywnie Kreatywnej.
Chusta powstała z włóczki Nord od Dropsa i jest bardzo ciepła.






Druga chusta to delikatna i eteryczna mgiełka z alpaki z jedwabiem od Malabrigo. Chusta jest pajęczynką, ale daje przyjemne ciepełko. Jest prosta i elegancka a jedyną ozdobą są liście zaczerpnięte z chusty Haruni. Podoba się na tyle, że robiłam ją już dwa razy tu oraz tu.





Dziękuję, że pomimo mojej małej aktywności tutaj wciąż jeszcze mnie odwiedzacie i komentujecie :)
Pozdrawiam  i życzę udanego 2019 roku
       Ola

czwartek, 29 listopada 2018

Ciepły komplet.


Moja Lenka, to taka typowa różowa panienka. Uwielbia róż i fiolet. Oczywiście ciuszki ma w różnych kolorach, żeby nie było zbyt nudno, ale dodatki muszą być w tych jedynie słusznych :)
Robiąc dla niej zimowy komplecik musiałam o tym pamiętać.
Włóczka jej się spodobała na tyle, że nawet poganiała mnie w tym dzierganiu.








Z końcówki wełny wydziergałam niewielki szaliczek i całość ozdobiłam metkami od rencami.pl
Zużyłam 1 motek włóczki everest
W tym roku pogoda nas rozpieszczała i komplet otulaczy dość długo musiał czekać na swą premierę, ale teraz jest bardzo lubiany i noszony (chociaż troszkę podgryza)

Dzięki za komentarze i miłe słowa.
Pozdrawiam.    Ola






poniedziałek, 24 września 2018

Siatka w kolorze blue i skarpety.



Lubię kolor, a więc jak nadarzyła się okazja zrobić kolorową siatkę, to nie zastanawiałam się długo.
Chwyciłam ochoczo za szydełko i jest torba, która pofrunie w świat.








Razem z torbą pofruną ciepłe skarpety.
Zrobiłam je z cudownego RIOSa od Malabrigo. Są miękkie i cieplutkie.
Na rozmiar 42-43 potrzebowałam 1 motek włóczki, dziergałam na drutach nr 4, nabrałam 44 oczka,
na piętę dodałam 8 oczek.






I tym ciepłym akcentem się żegnam :)
Udanego tygodnia.
            Ola









wtorek, 14 sierpnia 2018

Komplecik na przywitanie maleństwa.


Ostatnio wydziergałam takie oto maleństwa - skarpeteczki i czapeczkę.

Komplecik powstał z bawełny Paris, zużyłam troszkę ponad 2 motki i dziergałam na drutach nr 3,5 (ściągacze ) a całą resztę na 4.
Takie maleńkie skarpetki robiłam po raz pierwszy i bez wzoru, tak na wyczucie, ale udało mi się trafić w rozmiar. Nabrałam na nie 30 oczek i robiłam od góry.
Na czapeczkę nabrałam 60 oczek (metodą magiczną) i robiłam ją również od góry bezszwowo.








Dzierganie takich malutkich ubranek to sama rozkosz, i gdy nadarzy się okazja, chętnie jeszcze nie raz do nich wrócę.

Pozdrawiam gorąco i dziękuję za przemiłe komentarze
        Ola.





niedziela, 27 maja 2018

Żółta elegancja.


Dzisiaj post dla tych, którzy ciekawi byli żółtej chusty, która nieśmiało pokazała się w ostatnim poście.

Chusta powstała z cudownej włóczki od Malabrigo, która jest mieszanką baby alpaki i jedwabiu, jest to połączenie moim zdaniem idealne. Włóczka delikatna, jedwabista,wyroby z niej są lejące i zwiewne a zarazem dające uczucie ciepełka.
Tutaj zużyłam 1,5 motka włóczki i dziergałam na drutach KP nr 3,5.

Motywem przewodnim tej chusty są tulipany z chusty Haruni. Już kiedyś robiłam coś podobnego, jednak z zupełnie innej włóczki, zatem efekt końcowy też się różni. Wydaje mi się, że dzisiejsza chusta w swej prostocie jest o wiele bardziej elegancka.

Popatrzcie








W środę chusta wędruje do właścicielki, by w sobotę wystąpić na weselu :)

Ja zaraz biegnę na ogród, bo moi panowie rozkładają basen. Nie ma na co czekać, słońce grzeje niemożebnie, gorąco jest już od rana. Zapowiadają gorące lato.

Pozdrawiam.     Ola.










LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...