Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2020

Kocyk z merino.


Przepraszam, czy dzisiaj już mamy luty?
A czy stycznia w tym roku nie było?
Też Wam tak szybko ucieka czas? Bo u mnie galopuje jak szalony. Zna ktoś przepis aby go spowolnić?

Dzieje się sporo, dlatego u mnie dużo zajęć i mało czasu wolnego.
Końcówka ubiegłego roku podporządkowana była przygotowaniom do ślubu, ale też szykowałam mały prezent dla mojej drugiej Wnusi, która urodziła się pod koniec listopada.
Zrobiłam dla niej kocyk z przemiłej, mięciutkiej i delikatnej i ciepłej Merino Extra Fine od Dropsa.





Dziergałam na drutach nr 5 i zużyłam po ok 2 motki z każdego koloru.
Nie zapisałam sobie wielkości kocyka i dzisiaj już dokładnie nie pamiętam, ale było to chyba ok 75cm x 115-120 cm


Nie mogło zabraknąć w komplecie malusich skarpetek.



A dodatkowo wyhaftowałam karteczkę, która pofrunie z zaproszeniem do mamy chrzestnej.

Dziękuję, że jesteście tutaj ze mną i zapraszam po bieżące info na IG https://www.instagram.com/azurek_drutuje/

Pozdrawiam.    Ola.




sobota, 18 października 2014

Dziecięcy kocyk - Cukiereczek 2.


Pamiętacie mojego cukiereczka ?

Mama właścicielki tego kocyka poprosiła o drugi, taki sam, bo jeden to za mało.

Pomyślałam, że można by zrobić taki sam, ale trochę inny, bo przecież zima idzie. Kocyk trochę cieplejszy by się przydał.

Tym razem zamiast bawełny na druty wskoczyła Merino Baby firmy Mondial w dziecięcych, pastelowych kolorkach - ostatnie zakupy.










Jak widać kocyk bardzo nie odbiega kolorem i wzorem od swojego poprzednika. Jest za to znacznie cieplejszy i małej dziewczynce będzie pod nim przyjemnie.
Mam nadzieję, że mama zaakceptuje gotowy wyrób.

A tutaj zdjęcie w trakcie dziergania


Jeszcze kilka danych
- po lekkim zblokowaniu mamy kocyk o rozmiarach 72cm x 90cm
- zużyłam na niego prawie 4 motki różowej włóczki, po 2 motki żółtej, białej i miętowej
- używałam szydełka nr 3,5

Włóczka Merino Baby bardzo fajnie zachowuje się w trakcie dziergania, nie skręca się, jest mięciutka, wszak to włóczka z przeznaczeniem dla dzieci, a powstająca z niej dzianina przyjemnie grzeje kolana. Po namoczeniu dobrze się blokuje, ale się nie wyciąga .
Myślę, że powstały z niej kocyk będzie się sprawował idealnie.


Dziękuję w imieniu mojej Lary za komplementy. Podrapałam ją za uchem :)
Dzięki również za cierpliwość do moich skrętek i za liczne komentarze pod postami.
Jesteście SUPER

Pozdrawiam jesiennie
Ola.


wtorek, 15 lipca 2014

Cukiereczek dla maluszka.

Trochę mnie nie było, co?
Taka mnie niemoc ogarnęła, że większość ubiegłego tygodnia przespałam.
Sama nie wiem czy to pogoda sprawiła, czy po prostu zmęczenie materiału.

Robótkowo niewiele się działo.
Dopiero w piątek po południu zabrałam się za bawełnę i szydełko.
Kolorki przepiękne, cukierkowe wołające żeby zacząć je przerabiać :)
Powstał zatem kocyk dla malusieńkiej dziewczynki, która jest jeszcze w drodze na ten świat i niebawem się pojawi.








Na kocyk w rozmiarze 65 cm na 78 cm zużyłam dokładnie 300g bawełny bella ALIZE.
Pracowałam szydełkiem nr 2,5
Kocyk jest delikatny i miły w dotyku. Liczę na to, że idealnie sprawdzi się jako letnie okrycie dla maluszka.
Bawełna bella jest bardzo delikatnie skręcona, przez co dzianina z niej zrobiona nie jest sztywna . Jednocześnie przy swoim słabym skręcie nie rozwarstwia się zbytnio, przez co dzierga się z niej bardzo sympatycznie.

Myślałam, że będę mogła pokazać już udzierg, którym pochwaliłam się w poprzednim poście, ale niestety zabrakło mi kilku metrów włóczki i robota leży i czeka na świeżą dostawę. No i powiedzcie same, czy to przesąd czy prawda, że jak się pokaże nieskończoną robótkę, to nie będzie dane jej skończyć. Przynajmniej nie prędko.

Zapowiadają na ten tydzień, na weekend w szczególności, niesamowite upały.
No cóż, musimy jakoś je przetrzymać.
Dużo wody, cień i nie przemęczajmy się.
Pa.
Ola.


sobota, 12 kwietnia 2014

Kocyk.

Tak Wam serwuję z przerwami te Lenkowe prezenty, ale tak zrywami je robię.

Już nie raz pisałam, że mam ręczne ADHD i bezczynnie siedzieć nie potrafię, zatem jak skończyłam pamiątki, to pomyślałam, że może dam radę zrobić do niedzieli kocyk. Czymś trzeba przecież małą księżniczkę okryć, bo to jednak ciepło nie będzie.
Wzór w gwiazdki dostałam kiedyś od Ani z bloga Dziergam sobie , włóczkę Kid-Silk Dropsa kupiłam już dawno, pozostało tylko działać i wywijać drutami.

Udało się, zdążyłam.
Kocyk, a może raczej szal, powstał z 2 motków Kid Silka , dziergałam na drutach nr 6.
Po zblokowaniu jego wymiary to 90cm na 90cm
Jest delikatny, milutki i puszysty jak chmurka.
Powiem nieskromnie, że bardzo mi się podoba.
Właśnie zdjęłam z blokowania. Zobaczcie sami

















Witam w moich skromnych progach nowych obserwatorów. Miło mi, że zdecydowałyście się zostać u mnie na dłużej. Dziękuję za uskrzydlające komentarze.

Pozdrawiam słonecznie.
Udanej niedzieli życzę.
Ola.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...