wtorek, 17 listopada 2015

Haftowany bobas.



Pokazałam Wam już małą cząstkę tego haftu.
Dzisiaj będzie całość i mam nadzieję, że nie będziecie rozczarowani.

Przede wszystkim mam nadzieję, że Ania, która zamówiła u mnie ten hafcik nie jest rozczarowana.

Ania ma zostać babcią po raz wtóry i zapragnęła obdarować swojego wnusia poduszką z takim słodkim bobasem. Poprosiła mnie, żebym wyhaftowała ten motyw, a ona uszyje z nim poduszkę. Podobną uszyła dla swojego pierwszego wnuczka.
Ania posiada wiele talentów; robi przepiękne rzeczy na szydełku i drutach, szyje i pokazuje te cuda na swoim blogu, ale nie krzyżykuje i dlatego ja ją w tym wyręczyłam.











Jestem pewna, że powstanie śliczna podusia. Z pewnością będziemy mogły zobaczyć ją na blogu Ani.

Pozdrawiam gorąco.
Ola.


czwartek, 12 listopada 2015

Karteczka z gratulacjami


Ta karteczka powstała w expresowym tempie.
Niewielki hafcik, troszkę filcu, troszkę chęci - i jest.
Poleci tam, gdzie niebawem powiększy się rodzinka.
Z gratulacjami i życzeniami.









 

Bardzo lubię takie szybkie robótki. Przyznam nieskromnie, że jestem z siebie zadowolona :)

Mam nadzieję, że karteczka sprawi radość i będzie miłą pamiątką.

Pozdrawiam jesiennie, listopadowo.
Ola.


sobota, 7 listopada 2015

Urodzinowa pamiątka.


Kiedy rano wstałam, w okienko spojrzałam,
usłyszałam głos ptaszyny, że Lenka ma dzisiaj 2-gie urodziny.

Z tej okazji powstała pamiątka, no bo jakże by inaczej.
Jest na niej wyhaftowana dziewczynka z kotkiem. Od samego początku, jak tylko zobaczyłam ten obrazek, to zauważyłam podobieństwo tej dziewuszki i mojej wnusi.
I zamiast kwiatków, misiów i torcików na swojej kartce urodzinowej jest Lenka.













Haftowałam na kanwie 18, muliną DMC, kolory dobierałam sama, bo nie udało mi się zaleźć wzoru i rozpiski kolorów. Na wzór miałam  po prostu gotowy hafcik. Zdjęcie było dość wyraźne, więc dałam radę.
Dzisiaj natomiast, pogoda zdjęciom nie sprzyja i brak słońca nie wpłynął dobrze na ich jakość.
No cóż, czego można się spodziewać w listopadzie.

Pozdrowienia dla wszystkich zaglądających i udanego weekendu życzę.

Ola.




sobota, 31 października 2015

Dwunasta czapka.


Rzutem na taśmę udało mi się pokazać dzisiaj 12-tą czapkę z wyzwania czapkowego u Oli.

Inspirację  na dzisiejszy komplet zaczerpnęłam z bloga Antosi. Jej kolorystyka również bardzo przypadła mi do gustu, ale Lenka lubi róziowy, mama Lenki lubi szary, od siebie dołożyłam jeszcze żółty i biały.
Zamówiłam Baby Merino Dropsa na szalik, Merino Extra Fine na czapkę i komin, i zabrałam się za robotę. Lubię takie małe formy, bo można wnet cieszyć się efektem pracy.













I jeszcze zdjęcie z dyniami - cukierek albo psikus



Z pozdrowieniami
Ola.

Muszę dopisać jeszcze kilka słów podziękowania dla Oli za zorganizowanie tej czapkowej zabawy. Była to super mobilizacja do zrobienia czegoś nowego. Wprawdzie u mnie wszystkie czapki były raczej proste, ale robione z włóczek o różnej grubości i składzie. Mogłam dzięki temu "wybadać" włóczkę, zorientować się ile oczek potrzeba nabrać aby robótka była dobra. Można powiedzieć, że czapki, to były próbki.
Dzięki Ola !





niedziela, 18 października 2015

Rękawiczki i wrześniowa czapka - 11/12


Witam wszystkich i dziękuję, że pomimo rzadkich wpisów w ogóle jeszcze do mnie zaglądacie.
Jakoś ostatnio mam niechcic do pisania.
Coś tam robię, ale ochoty, żeby to opisać i obfocić, brak.

Dzisiaj zebrałam się, aby pokazać Wam czapkę, która powstała dla córki z mięciutkiego Big Merino Dropsa. Osobiście, to uwielbiam tą włóczkę. Jest mięciutka, delikatna i nic a nic nie gryzie.
Na czapkę zużyłam 1,5 motka, dziergałam na drutach nr 4 - ściągacz i nr 5 - resztę czapki.




Z pozostałej włóczki powstały rękawiczki.
Dziergałam na drutach nr 5 .




Komplet przypadł właścicielce do gustu i już teraz zima jej nie straszna.






Czapka jest 11 z 12 czapek w rok.
Do zrobienia została jeszcze jedna, październikowa, którą niebawem przedstawię.

Pozdrawiam.
Ola.






piątek, 2 października 2015

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...