Zasypało śniegiem.
Podobno nie ma identycznych płatków śniegu. Moje gwiazdki też się różnią między sobą.
Niektóre niby takie same, ale się różnią - jak to przy ręcznej robocie.
Gwiazdek jest 53 sztuki. Na razie. Coś mi się wydaje, że nie wystarczy.
Obok gwiazdek powstały jeszcze aniołki.
Duże - 4, średnie - 4, małe - 3 i 1 malutki.
Powstały również zawieszki okienne - sztuk 6 :)
Tak się zastanawiam, czy to już hurt ? :)
U mnie ciasto piernikowe już odpoczywa. Zapach roznosi się po domu. W sobotę pierniczki będą się wypiekać.
Czuć już święta.
Pozdrawiam
Ola