Dzisiaj króciutko.
Pokażę Wam tylko mój wczorajszy zakup i zmykam :)
Dojrzałam w 'Biedronce' lampki ledowe na gumce tzw. czołowe.
Wygląda się w tym trochę pociesznie, jak górnik, ale poza tym jest OK, lampka zdaje egzamin.
Już ją zdążyłam wypróbować.
Moja córa przyznała się, że też zdążyła ją już przetestować przy malowaniu paznokci.
Daje jasne, białe światło. Można sobie nakierować strumień światła w odpowiedni punkt.
Jest bardzo przydatna w miejscach, gdzie problemem jest podłączenie lampki do haftu bądź dziergania. Sprawdzi się na pewno w podróży.
Na płasko wygląda tak
Na modelu nie pokażę, bo nie było chętnego do prezentacji :)
Musicie uruchomić wyobraźnię.
Lara Wam w tym pomoże. (nie była zbytnio zadowolona, że musi się w tym pokazywać)
Mały, tani gadżet a cieszy :)
Polecam.
Ola.
poniedziałek, 8 lipca 2013
niedziela, 7 lipca 2013
Lniana bluzka.
Przeglądałam kiedyś wzory na stronie Dopsa.
W oko wpadła mi prosta bluzeczka robiona od dołu metodą bezszwową.
Była prosta nie tylko w formie, ale także prosta w wykonaniu.
Postanowiłam wypróbować ten wzór oraz chwaloną ostatnio przędzę lnianą.
Zakupiłam len i ruszyłam ochoczo z robotą.
Podczas dziergania len bardzo pylił i włoski latały w powietrzu gryząc w nos. Już mi się to nie podobało, ale robiłam dalej wytrwale.
Pierwsze podejście było niestety spalone.
Okazało się, że bluzka jest za duża. Zaliczyłam zatem 'dział prucia' (spodobało mi się to określenie Ewuniu).
Drugie podejście było udane.
Rozmiarowo bluzka wyszła OK, ale jednak nie jestem z niej do końca zadowolona. Chociaż gryzące włóczki mi nie straszne, to jednak wydaje mi się, że ta bluzka jest zbyt siermiężna.
Prawda, że po praniu trochę zmiękła i wydelikatniała, ale to nie jest to. Wg mnie letnia bluzeczka powinna być lżejsza.
Jednak pruć jej nie zamierzam, bo skorom zrobiła to 'będem' nosić. Może się do niej przekonam.
Spódniczka nie jest moim dziełem. Zakupiłam ją ok. 7 lat temu na moim małomiasteczkowym bazarku. Wydaje się być cały czas na topie :)
Zauważyłyście pewnie, że do każdego posta wplatam mój ogród.
Co chwilę zakwita coś nowego, kwiaty są przecudnie kolorowe i aż żal ich nie pokazywać.
Witam nowe obserwatorki. Cieszę się, że do mnie trafiłyście i zechciałyście zostać :)
Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnimi postami.
Widzicie jak się rumienię :))
Życzę przyjemnych letnich dni.
Ola.
W oko wpadła mi prosta bluzeczka robiona od dołu metodą bezszwową.
Była prosta nie tylko w formie, ale także prosta w wykonaniu.
Postanowiłam wypróbować ten wzór oraz chwaloną ostatnio przędzę lnianą.
Zakupiłam len i ruszyłam ochoczo z robotą.
Podczas dziergania len bardzo pylił i włoski latały w powietrzu gryząc w nos. Już mi się to nie podobało, ale robiłam dalej wytrwale.
Pierwsze podejście było niestety spalone.
Okazało się, że bluzka jest za duża. Zaliczyłam zatem 'dział prucia' (spodobało mi się to określenie Ewuniu).
Drugie podejście było udane.
Rozmiarowo bluzka wyszła OK, ale jednak nie jestem z niej do końca zadowolona. Chociaż gryzące włóczki mi nie straszne, to jednak wydaje mi się, że ta bluzka jest zbyt siermiężna.
Prawda, że po praniu trochę zmiękła i wydelikatniała, ale to nie jest to. Wg mnie letnia bluzeczka powinna być lżejsza.
Jednak pruć jej nie zamierzam, bo skorom zrobiła to 'będem' nosić. Może się do niej przekonam.
Spódniczka nie jest moim dziełem. Zakupiłam ją ok. 7 lat temu na moim małomiasteczkowym bazarku. Wydaje się być cały czas na topie :)
Zauważyłyście pewnie, że do każdego posta wplatam mój ogród.
Co chwilę zakwita coś nowego, kwiaty są przecudnie kolorowe i aż żal ich nie pokazywać.
Witam nowe obserwatorki. Cieszę się, że do mnie trafiłyście i zechciałyście zostać :)
Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnimi postami.
Widzicie jak się rumienię :))
Życzę przyjemnych letnich dni.
Ola.
czwartek, 4 lipca 2013
Kolorowo zakręcone.
Lato w pełni a ja dziergam skarpety :)
Ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że bardzo kolorowe, jak nie od pary - takie nierówne, tak się włóczka ułożyła.
Potrzebowałam jakiejś małej formy do dziergania, coś nad czym nie potrzeba myśleć ani na to patrzeć w trakcie roboty. Skarpety rzecz potrzebna, więc na pewno się nie zmarnują.
Aby wykończyć włóczkę całkowicie, obrobiłam górę moich skarpetek na szydełku.
Na prezentowaną parę zużyłam cały motek Fabel Dropsa i używałam drutów skarpetkowych 2,5.
Włóczkę już kiedyś testowałam i mogę polecić z czystym sercem. Nie jest gruba, jednak cieplutka. Bardzo przyjemnie się z niej dzierga.
Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy :)
Życzę przyjemności.
Ola.
Ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że bardzo kolorowe, jak nie od pary - takie nierówne, tak się włóczka ułożyła.
Potrzebowałam jakiejś małej formy do dziergania, coś nad czym nie potrzeba myśleć ani na to patrzeć w trakcie roboty. Skarpety rzecz potrzebna, więc na pewno się nie zmarnują.
Aby wykończyć włóczkę całkowicie, obrobiłam górę moich skarpetek na szydełku.
Na prezentowaną parę zużyłam cały motek Fabel Dropsa i używałam drutów skarpetkowych 2,5.
Włóczkę już kiedyś testowałam i mogę polecić z czystym sercem. Nie jest gruba, jednak cieplutka. Bardzo przyjemnie się z niej dzierga.
Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy :)
Życzę przyjemności.
Ola.
niedziela, 30 czerwca 2013
Bambusowy zawrót głowy.
Witam, witam i o zdrowie pytam :)
Jak tam humorki i samopoczucie ?
U mnie bardzo OK. Jest słońce więc wszystko gra :)
Wszyscy pewnie czekają na niebieski sweterek, a ja znowu pokazuję chustę :)
Zaczęta w pewną leniwą niedzielę bambusowa Gail.
Zblokowana, wykończona i wygląda tak
Do kompletu pokazuję wspomniany topik
Razem prezentują się tak
I na ludziu - czyli na mnie
Bambus jest bardzo przyjemny w noszeniu. Jest delikatny i miękki, nie grzeje a wręcz chłodzi.
Włóczka bambusowa w trakcie roboty trochę się rozwarstwia, ale można sobie z tym poradzić. Gotowa dzianina delikatnie się wyciąga, jednak gdy robi się ciaśniej, to ten problem też jest do pokonania. Trzeba się samemu przekonać czy warto zainwestować w bambus.
Moim zdaniem warto.
Jestem zadowolona z tego kompletu. Po ilości zdjęć widać, że bardzo jestem zadowolona.
Pozdrawiam wszystkich z uśmiechem :)
Oglądajcie i komentujcie.
Ola.
P.S.
Nutko proszę Cię o kontakt na maila.
Jak tam humorki i samopoczucie ?
U mnie bardzo OK. Jest słońce więc wszystko gra :)
Wszyscy pewnie czekają na niebieski sweterek, a ja znowu pokazuję chustę :)
Zaczęta w pewną leniwą niedzielę bambusowa Gail.
Zblokowana, wykończona i wygląda tak
Do kompletu pokazuję wspomniany topik
Razem prezentują się tak
I na ludziu - czyli na mnie
Bambus jest bardzo przyjemny w noszeniu. Jest delikatny i miękki, nie grzeje a wręcz chłodzi.
Włóczka bambusowa w trakcie roboty trochę się rozwarstwia, ale można sobie z tym poradzić. Gotowa dzianina delikatnie się wyciąga, jednak gdy robi się ciaśniej, to ten problem też jest do pokonania. Trzeba się samemu przekonać czy warto zainwestować w bambus.
Moim zdaniem warto.
Jestem zadowolona z tego kompletu. Po ilości zdjęć widać, że bardzo jestem zadowolona.
Pozdrawiam wszystkich z uśmiechem :)
Oglądajcie i komentujcie.
Ola.
P.S.
Nutko proszę Cię o kontakt na maila.
piątek, 28 czerwca 2013
Bazy do kartek w Rapakivi.
Zapraszam wszystkich lubiących bawić się kartkami na Candy w Rapakivi.
Można wylosować super bazy do kartek. Zaglądajcie tam i bierzcie udział w zabawie !
Można wylosować super bazy do kartek. Zaglądajcie tam i bierzcie udział w zabawie !
Pozdrawiam.
Ola.
czwartek, 27 czerwca 2013
Czwartkowe spotkania SALowe- cz.5
Dwa tygodnie minęły jak z bata strzelił.
Po wielkich upałach przyszło ochłodzenie i deszcz. Od dwóch dni leje i zimno jak w psiarni. Mam nadzieję, że to nie koniec lata.
Czas pokazać dorobek hafciarski.
U mnie jak zwykle szału nie ma. Coś tam dorobiłam, ale właściwie nie ma się czym chwalić.
Na pewno dzisiaj większość dziewczyn pokaże wykończone obrazki, a ja...
Skończę, skończę, przecież to nie jest wyścig tylko przyjemność wyszywania :)
Zresztą Diana, szefowa tego SALa, też jest mniej więcej na tym etapie co ja.
Słoneczko wychodzi, może weekend będzie ładny. Liczę na to, bo mamy imieniny syna i "grylla" w planach :)
Przyjemności życzę.
Ola.
Po wielkich upałach przyszło ochłodzenie i deszcz. Od dwóch dni leje i zimno jak w psiarni. Mam nadzieję, że to nie koniec lata.
Czas pokazać dorobek hafciarski.
U mnie jak zwykle szału nie ma. Coś tam dorobiłam, ale właściwie nie ma się czym chwalić.
Na pewno dzisiaj większość dziewczyn pokaże wykończone obrazki, a ja...
Skończę, skończę, przecież to nie jest wyścig tylko przyjemność wyszywania :)
Zresztą Diana, szefowa tego SALa, też jest mniej więcej na tym etapie co ja.
Słoneczko wychodzi, może weekend będzie ładny. Liczę na to, bo mamy imieniny syna i "grylla" w planach :)
Przyjemności życzę.
Ola.
wtorek, 25 czerwca 2013
Post nierobótkowy.
Chociaż nierobótkowo, ale się odzywam. Jestem, żyję :)
Dużo się ostatnio dzieje towarzysko.
Imieniny - jedne i drugie. Dzień ojca. Zjazd w mojej szkole w weekend.
Mam chroniczny brak czasu na moje hobby.
Dzisiaj chcę się pochwalić jaki piękny bukiet dostałam wczoraj od mojego M na 24 rocznicę ślubu.
Co roku dostaję od Niego róże - tyle sztuk w bukiecie ile lat jesteśmy razem.
Muszę przyznać, że to jest BAAARDZO miłe.
Dzisiaj mamy następne święto, bo urodziny obchodzi moje młodsze dziecko.
Za rok będzie (chyba) spora impreza jak na okrągłą rocznicę przystało plus 18-stka córki :) Trzeba się bawić, co nie .
Chciałam bardzo przywitać nową obserwatorkę.
Dziękuję wszystkim za komentarze.
Myślę, że zobaczymy się w czwartek z okazji SALa u Diany.
Pa.Pa. Ola.
Dużo się ostatnio dzieje towarzysko.
Imieniny - jedne i drugie. Dzień ojca. Zjazd w mojej szkole w weekend.
Mam chroniczny brak czasu na moje hobby.
Dzisiaj chcę się pochwalić jaki piękny bukiet dostałam wczoraj od mojego M na 24 rocznicę ślubu.
Co roku dostaję od Niego róże - tyle sztuk w bukiecie ile lat jesteśmy razem.
Muszę przyznać, że to jest BAAARDZO miłe.
Dzisiaj mamy następne święto, bo urodziny obchodzi moje młodsze dziecko.
Za rok będzie (chyba) spora impreza jak na okrągłą rocznicę przystało plus 18-stka córki :) Trzeba się bawić, co nie .
Chciałam bardzo przywitać nową obserwatorkę.
Dziękuję wszystkim za komentarze.
Myślę, że zobaczymy się w czwartek z okazji SALa u Diany.
Pa.Pa. Ola.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
