czwartek, 4 lipca 2013

Kolorowo zakręcone.

Lato w pełni a ja dziergam skarpety :)
Ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że bardzo kolorowe, jak nie od pary - takie nierówne, tak się włóczka ułożyła.
Potrzebowałam jakiejś małej formy do dziergania, coś nad czym nie potrzeba myśleć ani na to patrzeć w trakcie roboty. Skarpety rzecz potrzebna, więc na pewno się nie zmarnują.








 

Aby wykończyć włóczkę całkowicie, obrobiłam górę moich skarpetek na szydełku.
Na prezentowaną parę zużyłam cały motek Fabel Dropsa i używałam drutów skarpetkowych 2,5.
Włóczkę już kiedyś testowałam i mogę polecić z czystym sercem. Nie jest gruba, jednak cieplutka. Bardzo przyjemnie się z niej dzierga.

Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy :)
Życzę przyjemności.
Ola.

19 komentarzy:

  1. Ale wesolutkie skarpetki :) Robiłaś je tak jak te skrętki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to są skrętki w wydaniu mega kolorowym :)

      Usuń
  2. Ale cudne skarpetunie, a te kolorki po prostu powalające :) Przydałyby mi się takie na zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne skarpety - na sezon będą jak znalazł :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś już przygotowana na kolorowo na zimę, są super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajniste i wesołe :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne,na skarpety zawsze jest [pora:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kolorowe skarpety :) Zawsze w takim po domu biegam. Super są, fajne kolorki!
    Pozdrawiam ☼

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne ! Wspaniałe kolory :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne. Będę musiała sama spróbować takie skarpetki zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne skarpetuchy! Pozdrawiam i dziękuję za słowa współczucia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie słyszeć, że włóczka przyjazna dziergający i użytkownikom, bo niedawno ją kupiłam właśnie, choć w innym kolorze, z przeznaczeniem na skarpetki :) Twoje są bardzo, bardzo fajne! Ja lubię jak włóczka układa się inaczej - przynajmniej ciekawie się dzierga tę drugą :) Jest jakiś element zaskoczenia! Muszę kupić druty skarpetkowe 2,5 mm i zasiąść do podkolanówek. Mam już nawet wzór :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skarpety robiłam kiedyś bardzo dawno temu:) Twoje bardzo fajne, może spróbuję, ale nie, nie, nie latem!!!!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się, jeżeli ma się ochotę na dzierganie czegoś, to pora roku w tym nie powinna przeszkadzać. Ja też latem dziergam ciepłe czapki, szaliki...
    Urocze są Twoje skarpety.
    Dziękuję za wizytę u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. dzieki za odwiedziny u mnie ;). Fajny ten Twoj blog a te rzeczy co robisz sa sliczny :). Skarpetki tez bardzo mi sie pdoobaja i chyba ich urok polega na tym ze dwie sa inne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Skarpetki mają śliczne kolory i ładnie dopasowałaś je do stopy. Lepiej latem niż pod koniec zimy je zrobić. Mnie się tak raz zdarzyło z czapką i teraz staram się robić wszystko z wyprzedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super są skarpetki, takie dziewczęce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale kolorowe - są extra! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wpis.
Może nie na każdy odpowiem, ale każdy z uwagą przeczytam.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...