Po namyśle wybrałam włóczkę Monte z Alize.
Pierwszy raz miałam na drutach tą wełenkę, ale zapewniam, że nie ostatni.
Robiło się z niej superowo.
Jest bardzo delikatna, nie gryzie i zbytnio nie kłaczy. Grzeje jak piecyk.
Dziergałam na drutach nr 7, całość wykończyłam szydełkiem.
Wymiary szala - 60cm x 180cm - jest spory.
Wzór znalazłam w necie i ryzykownie postanowiłam wykorzystać przy tak grubej włóczce, ale chyba wyszło OK.
Co powie zamawiająca?
Mam nadzieję, że będzie zadowolona.
Jak tam przedświąteczna gorączka?
Jakie ciasta pieczecie?
Pewnie tradycyjnie makowce i serniki, a może nie.
Idę do kuchni pomyśleć, no i czas zacząć działać :)
Pozdrawiam i życzę sił na ten pracowity czas.
Ola.