Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szale. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2020

Zimowe otulacze.


Niebawem wiosna a ja przychodzę tutaj z czapkami i szalikami.
No cóż, ale nie zdążyłam ich pokazać wcześniej.

Zacznę od kompletu dla mojej Wnusi.
W tym roku zima miała być nadzwyczaj mroźna, dlatego użyłam wełny Andes Dropsa i czapa jest super ciepła. Szalik również jest z Andesa i Lence jest trochę za ciepły. Był w użyciu może ze 2 razy.





Ten karmelowy zestaw zrobiłam jako prezent gwiazdkowy dla synowej.
Czapka zrobiona jest z 1 motka moheru Charme Phildar a szalik z 3 motków Alpaca Dropsa.
Całość prezentuje się naprawdę ładnie.





Cieplutko pozdrawiam.
           Ola.








czwartek, 29 listopada 2018

Ciepły komplet.


Moja Lenka, to taka typowa różowa panienka. Uwielbia róż i fiolet. Oczywiście ciuszki ma w różnych kolorach, żeby nie było zbyt nudno, ale dodatki muszą być w tych jedynie słusznych :)
Robiąc dla niej zimowy komplecik musiałam o tym pamiętać.
Włóczka jej się spodobała na tyle, że nawet poganiała mnie w tym dzierganiu.








Z końcówki wełny wydziergałam niewielki szaliczek i całość ozdobiłam metkami od rencami.pl
Zużyłam 1 motek włóczki everest
W tym roku pogoda nas rozpieszczała i komplet otulaczy dość długo musiał czekać na swą premierę, ale teraz jest bardzo lubiany i noszony (chociaż troszkę podgryza)

Dzięki za komentarze i miłe słowa.
Pozdrawiam.    Ola






poniedziałek, 26 grudnia 2016

Czas na prezenty.


Witam w ten leniwy, świąteczny dzień. Drugi dzień świąt zwykle jest spokojniejszy i przeznaczony raczej na odpoczynek i błogie lenistwo.
Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne i miłe słowa pod ostatnimi postami.

Teraz już mogę pokazać co jeszcze robiłam przed świętami.
Prezenty dotarły do właścicieli, zatem czas na prezentację.

Czapka w warkocze z pomponem. Jest takich w sklepach na pęczki, ale ja wolałam zrobić własnoręcznie. Zużyłam na nią  motek Cotton Merino Dropsa, dziergałam na drutach  3,5 wykorzystując inwencję własną.
Czapka wraz z chustą tworzy komplet idealny dla obdarowanej.





Całkiem podobny komplet dziergałam już dla tego Pana, ale takie było zamówienie.
Nie mogłam odmówić.
Czapka powstała z motka włóczki Andes Dropsa a rozbudowany komin z 2 motków tej włóczki.
Całość robiłam na drutach nr 7
Komin idealnie nachodzi na ramiona a czapka akuratnie zakrywa czoło i uszy. Komplet jest bardzo ciepły i miły w dotyku. Właściciel jest super zadowolony, co mnie bardzo cieszy.





Chusta Gail. Mój ulubiony wzór, do którego wracam bardzo chętnie.
Powstała z 2,5 motków Brushed Alpaca Silk Dropsa. Chusta jest lekka i delikatna jak piórko a jednocześnie daje fajne ciepełko. I jeszcze ten super, zielony kolor. Na prawdę cudny.
Myślę, że będzie często w użyciu.






Mam jeszcze jedną rzecz, którą udało mi się skończyć przed świętami choć było to nie lada wyzwaniem.
Co to jest i dlaczego sprawiło tyle trudności opowiem w następnym poście.

Pozdrawiam
                Ola








niedziela, 2 października 2016

Imieninowy szalik jak piórko.


Moi rodzice mają imieniny kilka dni po sobie, na dodatek Tata obchodzi w tym roku okrągłe urodziny.
Z tej okazji zrobiłam dla Mamy szalik, bo kobiety lubią chusty, szaliki i wszelakie zamotki :)
Niewielki, leciutki, delikatny, niegryzący i grzejący.
2 motki Drops Brushed Alpaca Silk w kolorze gołębim, druty nr 5 i wzorek w gwiazdki.
Taki właśnie jest ten szalik dla Mojej Mamy.









Dzisiaj zapowiada się uroczy, słoneczny dzień. U mnie od rana już nerwowo, bo cukiernik nie przygotował tortu zamówionego przeze mnie na 90-te urodziny mojego Taty. Dla mnie to jest niewyobrażalne, ale cóż, stało się. Obiecał na 14-tą dowieźć do restauracji. Na 100%. Mam nadzieję, że dowiezie, bo jak nie, to klapa. Trzęsę się cała przez ten głupi tort. Miał być prezentem ode mnie dla Taty. Trzymajcie kciuki.

Przyjemności dla Was na niedzielę i na cały przyszły tydzień.
Pozdrawiam.
               Ola


P.S.
Tort był smaczny. Dowieźli na czas :)


sobota, 23 stycznia 2016

Dziecięcy komplecik na szyję i 3 latka.


Niebieski Szop od samego początku swojego istnienia kusił pięknymi włóczkami, ale ze względu na cenę odwlekałam zakupy na później. Dopiero, gdy Ola ogłosiła, że sklepik zamyka, rzutem na taśmę zakupiłam dwa ostatnie motki Merino Fingering firmy Lilou. Włóczka swoim kolorem idealnie wpasowała się w zapotrzebowanie na nowy szalik i komin dla Lenusi. Stary komplecik przestał pasować do nowej kurtki.

Na komin i szalik zużyłam ok. 2/3 motka. Pozostała włóczka, mam nadzieję, wystarczy na wiosenną czapkę do kompletu, bo gruba, zimowa czapa została zakupiona z kurtką.

Włóczka jest dość cienka, całość dziergałam na drutach nr 3.








to zdjęcie ładnie oddaje kolor i delikatne "oprószenie" włóczki




Jako model wystąpił miś Felek :)

Został mi jeszcze cały motek tej włóczki i tak sobie myślę, że czas chyba na jakąś chustę.
Już mi się dłuży za chustami, ale na razie dłubię metryczkę. Tak bez entuzjazmu, ale dłubię.

Dzięki wszystkim zaglądającym i komentującym. Super, że jesteście i motywujecie do kolejnych wpisów.
Właśnie wczoraj, w dzień dziadka, 3 lata temu napisałam pierwszego posta na tym blogu.
Przez te 3 lata nigdy mnie nie zawiedliście, zawsze mogłam liczyć na odzew, gdy potrzebowałam pomocy. Zostawialiście wiele ciepłych słów, które dodawały mi skrzydeł.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję i.... liczę na więcej :)

Pozdrawiam.
Ola.


środa, 23 grudnia 2015

Prezenty i życzenia.


Kolejny komplet, czapka i komin, powstał z włóczki Polo zakupionej w mojej małomiasteczkowej pasmanterii. Takich kompletów zrobilam już kilka, ale widać nadal jest na nie zapotrzebowanie :)



Ten otrzyma w prezencie chłopak mojej córki, bo poprzedni po praniu skurczył się do wielkości ubranek dla lalek :)

A lalka też otrzyma na święta prezent. Jak wychodzi z Lenusią na spacer to jest jej zimno, zatem zrobiłam jej ciepły sweterek, czapeczkę i szalik. Myślę, że Lenka zaakceptuje te ubranka. Liczę na to, bo bardzo lubi kolor różowy.







życzę wszystkim zaglądającym do mnie
najwspanialszych, rodzinnych, ciepłych Świat Bożego Narodzenia
abyście spędzili je tak, jak lubicie
aby wszystkie potrawy przez Was przygotowane udały się jak nigdy,
aby zdrówko dopisało
wesołych Świąt


              Pozdrawiam.   Ola.



czwartek, 3 grudnia 2015

Dziwny komplet.






Szalik w pasy, z obu stron jednakowy. Robiony najprostszym ze ściegów - francuzem.
Zaczęłam od 4 oczek, następnie dodawałam z każdej ze stron robótki po 1 oczku, gdy doszłam do 90 oczek, to z jednej strony nadal dodawałam, a z drugiej odejmowałam po 1 oczku. Tym sposobem udało mi się uzyskać w szaliku skośne pasy.



i skarpety, które robiłam tym razem od góry i kończyłam na palcach. Nabrałam 52 oczka, przerobiłam 45 rzędów ściągaczem i 35 rzędów dżersejem. Następnie przerobiłam 30 rzędów na piętę, a później już prościutko 40 rzędów do palców wg tego przepisu. Pozostałe na drutach oczka (12) połączyłam ściegiem dziewiarskim, dlatego w palcach nie widać zakończenia i nic nie ciśnie.
Skarpety i szalik powstały z włóczki Wool Superwash Alize na drutach 3,5.




to dopiero komplet nie daj się :)

Taki zestaw dostanie pod choinkę mój M. Chyba będzie zadowolony, bo ostatnio buntował się, że dawno nic dla niego nie zrobiłam.
Chciał, to ma.

Do zobaczenia niebawem
Pozdrawiam

Ola.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...