Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzedam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sprzedam. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 października 2016

Kolorowe chusty.



Wykorzystałam dzisiaj słoneczną pogodę na obfocenie moich udziergów
Chcę pokazać dwie energetyczne i pełne koloru chusty.
Obie powstały jakiś czas temu i dopiero teraz doczekały się wykończenia i prezentacji.

Na pierwszy ogień idzie chusta w jesiennych kolorach , która powstała metodą entrelac.
Wykorzystałam 2 motki włóczki Magic i dziergałam na drutach nr 4






Chusta jest dość spora. Można się nią fajnie otulić. Grzeje cudnie i nie gryzie. Kolorki są fantastyczne, buzia sama się śmieje.

Druga chusta to Nurmilintu, choć nie do końca, bo chyba coś pochrzaniłam we wzorze. Przez swój szalowy kształt bardzo fajnie sprawdza się jako otulacz do kurtki lub płaszcza.
Kolory tej chusty też dodają energii, przypominają lato i morze.
Chusta powstała z włóczki Jawoll Magic na drutach nr 4.





Obydwie chusty szukają właściciela.
Może się komuś spodobały, może pasują do kogoś, może mogłyby być sympatycznym prezentem.
Jeśli ktoś chętny, to zapraszam do kontaktu na maila a.zurek@wp.pl

Dzięki za wizytę i komentarze pod ostatnim postem
Pozdrawiam jesiennie
          Ola








sobota, 22 listopada 2014

Chusta z frędzlami.


Szydełkową chustę robiłam ostatnio...  właściwie nie wiem kiedy. Chyba ostatnio jeszcze w szkole podstawowej. Tak, tak, już wtedy szydełkowałam. Później nauczyłam się robić na drutach i szydełko spadło na drugi plan. Wolałam drutować.

Wędrując po Waszych blogach spotkałam gdzieś (przepraszam, ale nie pamiętam gdzie) taką zwykłą, prostorobioną chustę szydełkową. Musiałam taką zrobić. Chociażby po to, aby sobie przypomnieć jak to kiedyś bywało. Wybrałam włóczkę i do roboty.














Efekt końcowy bardzo mi się podoba. Kolorki delikatne, pastelowe, bronią się same. Jest miękka i puszysta. No i te frendzle...
Nadaje się idealnie do okrycia ramion w długie jesienne lub zimowe wieczory albo jako szalik do kurtki. Pasuje młodym i starszym.
I najważniejsze - szuka domu :)

Zdjęcia niestety są zamglone i niewyraźne, takie jak dzisiejsza pogoda, ale za to kolorki na chuście wyszły prawie idealnie.

Dane techniczne:
2 motki Angory Gold BD, szydełko nr 3 i trochę mojego czasu.

Witam dwóch nowych obserwatorów. Miło mi, że postanowiliście zostać tutaj na dłużej.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Pozdrawiam.   Ola.


P.S.
Szara czapka i szalo-komin z tego posta też szukają domu.

wtorek, 11 listopada 2014

Czapki i kominy.


Dzisiaj będzie wysyp kolorowych pętelek.

Część włóczki została zakupiona ostatnio, a część jakiś czas temu i czekała na swoją kolej. Po prostu wzięłam się za te pęczki hurtowo.

Z tego brązu powstał komplet dla mnie. Będzie pasował do kurtki.







Dla córki odblaskowa-różowa czapka doda koloru czarnej kurtce







Szaro-popielata czapka i gładki komin mogą tworzyć komplet, ale nie muszą, i nie mają jeszcze właściciela :) a mogą mieć - albo jednego, albo dwóch, wszystko możliwe.
Czapka zrobiona jest z włóczki Flower, natomiast szalo-komin z 2 motków Alaski Dropsa.








Mam jeszcze dwa kolory tej pęczkowej włóczki, więc niebawem możecie spodziewać się kolejnych udziergów.

Dzisiejsze czapki, a zwłaszcza różową córki, zgłaszam do akcji, którą ogłosiła Ola


Mam nadzieję, że sprostam wyzwaniu i dam radę udziergać 1 czapkę miesięcznie.
Wbrew pozorom, to wcale nie jest łatwe, bo jak trzeba być systematycznym, to zaczynają się schody.
Dzisiaj na przykład pokazuję 3 czapki i przypuszczam, że w listopadzie będą następne. Jak będzie w przyszłych miesiącach - zobaczymy.
Listopadowa czapka zaliczona.

Dzięki wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.

Życzę udanego Święta Niepodległości i smacznych rogalików świętomarcińskich.

Pozdrawiam.  Ola.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...