Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 listopada 2017

Bransoletki z czerwonych koralików.


Czy ktoś pamięta kiedy na blogu gościły koraliki ? Oj, bardzo dawno.

Dzisiaj potraktowałam je jako odskocznię od haftów i drutów.
Z przyjemnością zabrałam się za czerwoną bransoletkę dla koleżanki. Miała być jedna, ale zrobiły się dwie, tak dla wyboru.


Jako pierwszą zrobiłam tą bransoletkę z zawieszką.
Do koralików jakie wybrała koleżanka dodałam dwa rodzaje lekko połyskujących, też czerwonych i zrobił się taki delikatny mixt. Dorobiłam jeszcze zawieszkę i bransoletka gotowa.
Użyłam koralików Toho 11o, 6 w rzędzie.



Druga powstała z czerwonych koralików wybranych przez koleżankę a ja dodałam tylko kilka hematytowych, tak dla przełamania nudy. Tutaj nie ma zawieszki, bo całość jest raczej prosta.
Użyłam zapięcie magnetyczne, koraliki Toho 11o, 5 w rzędzie.




Wydaje mi się, że wiem, którą wybierze koleżanka.
Jutro się przekonam czy trafiłam w gust.



Przyjemnej niedzieli wszystkim życzę i udanego tygodnia.
Pozdrawiam.    Ola.












piątek, 18 września 2015

Bransoletka al'a Kryska.


Z ostatniej wyprawy przywiozłam sobie bransoletkę na gumce, którą miałam zamiar jakoś przerobić. Spodobały mi się w niej turkusowe kuleczki, więc wydałam na nią całe 10 zł.

Spacerując po przyjeździe po Waszych blogach natknęłam się na TO.
Krysiu mam nadzieję, że się nie pogniewasz na mnie za ten plagiat, ale musiałam ją mieć, a skoro nie udało się wygrać, to nieudolnie ją skopiowałam.
Nie jest idealna, ale też mi się podoba :)






Zauważyłam dzisiaj nowego obserwatora - witaj.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Ola



poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Koralikowy komplecik.


Świeta już za nami. Minęły dziwnie szybko, a szkoda, bo było bardzo przyjemnie.

Pogoda w miarę dopisała. Nie padało, więc było OK.

Zostało nam świateczne, leniwe popołudnie.

Chciałabym się dzisiaj pochwalić komplecikiem, który uplotłam tuż przed świętami.

Chodziło o coś, co rozjaśniło by szarą sukienkę. Coś wiosennego.

Czy udało mi się to osiągnąć?

Może tak nie do końca, ale ...

Popatrzcie.








Serdecznie dziękuję za świąteczne życzenia.

Dziękuję za odwiedziny i Wasze komentarze.

Pozdrawiam wiosennie.

Ola.



sobota, 31 stycznia 2015

Koraliki w natarciu.


Miała być jedna...
a potem druga...
a potem, to już pooooszłoo, i nie potrafiłam się zatrzymać.


Tak prawdę mówiąc, to powinnam robić bransoletkę za bransoletką, żeby wyrobić te koraliki, które zalegają w puszce. Uwierzcie mi, mało ich nie jest. Właściwie, to musiałabym je zważyć. Należę do tych osób, co to lubią mieć i nie potrafią się oprzeć pokusom kupna kolejnych.

Macie ochotę popatrzeć co uplotłam?


Zapraszam.

Niebiesko-niebieska - koraliki Toho 8o , 6 szt w rzędzie - prosta, klasyczna z niewielką zawieszką
zajęta



Błękitne krople - koraliki Toho 11o i Magatama , 6 szt w rzędzie
zajęta



Potrójnie stonowana - koraliki Toho 8o , 7 szt w rzędzie - z oryginalną zapinką
zajęta



Morska bryza - koraliki Toho 8o , 8 szt w rzędzie - pomieszane 4 odcienie niebieskiego, do tego zawieszka delfinek i błękitny kryształek
wolna



Dzień i noc - koraliki Toho 8o , 6 szt w rzędzie - zawieszka sówka i niewielki koralik dopełniają całości
wolna



Kolorowa - koraliki Miyuki 11o , 6 szt w rzędzie - podwójna z przedłużającym łańcuszkiem i kilkoma kroplami pastelowej rosy
wolna



Różowy cukierek - koraliki Toho 11o , 5 szt w rzędzie
zajęta :)



W tak zwanym międzyczasie powstały kolejne skarpety - skrętki.
Proszę - dokumentuję, chociaż pewnie skrętki już Was nudzą.


Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem. Jesteście wspaniali.
Witam w gronie obserwatorów kolejne osoby. Miło mi, że jesteście.
Zapraszam gorąco do odwiedzania mnie w tym wirtualnym świecie.

Pozdrawiam .
Ola.

Dzisiejszy post sponsorował kwiatek Kalanchoe 
i kolory różowy i niebieski:)


wtorek, 16 września 2014

Bursztynowe koraliki.

Nastąpił wysyp i mamy bransoletkobranie :)

Miałam zrobić bransoletkę w kolorze złota, starego złota z bursztynem i brązem.

Jako pierwsza powstała ta - przenikanie się bursztynu i złota i bursztynu

 




Jednak nie byłam pewna czy ta jedna będzie trafiona w punkt i zrobiłam następne trzy:
- zakręconą





- pasiastą





- zmieszaną






Ciekawe, która z nich uzyska aprobatę zamawiającej.
Powiem po cichu, że jednak pierwsza podoba mi się najbardziej, ale niczego nie sugeruję. Wybór należy do pani Justyny.

Powstała jeszcze jedna bransoletka.
Nanizałam transparentne bursztynowe koraliki na cieniowaną pomarańczową nitkę i voila




I teraz wszystkie razem.
Pięknie wyglądają w promieniach jesiennego słoneczka.




Taką jesień uwielbiam. Obyśmy mogli cieszyć się nią jak najdłużej. Nie sprawdzałam prognozy długoterminowej, bo po co się później rozczarować. Lepiej przyjmować dzień takim jaki jest.

A w Waszych stronach już fruwa babie lato?

Pozdrawiam.  Ola.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...