Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ponczo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ponczo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 grudnia 2015

Swetroponcza, cytrynki i ubranko na winko.


Witam w ten piękny dzionek. Aura raczej pasuje na wielkanocną, ale choinka i ozdoby przypominają, że za nami Boże Narodzenie. Właściwie jeszcze świętujemy, bo niedziela nam te święta przedłużyła. Jest baardzo przyjemnie. Nie narzekam :)

Dziękuję za pozostawione miłe słowa i życzenia świąteczne

Dopiero dzisiaj przedstawiam kolejne gwiazdkowe prezenty.
Z racji, że obdarowane zaglądają do mnie, to same rozumiecie - nie mogłam wcześniej.
Inspirację zaczerpnęłam od Renaty, która zrobiła kilka takich sweterków w różnych kolorach.

Ja dziergałam z włóczki Verdi Dropsa (z domowych zapasów) na drutach z żyłką nr 7.
Na rozmiar 42 nabrałam 100 oczek.





Takie swetroponczo, to bardzo fajna alternatywa kamizelki bądź chusty, dlatego powstało kolejne, również prezentowe.
Tym razem chciałam, aby było rozmiar większe, dlatego nabrałam o 10 oczek więcej.





Jako dodatek do prezentów w tym roku zrobiłam cytrynki w rumie.
Przepis zaczerpnęłam z któregoś bloga, ale nie zapisałam sobie i teraz nie wiem gdzie to było. Przepraszam. A może Wy gdzieś natrafiłyście na te cytrynki. Zostawcie, proszę, adres.





Zrobiłam również kolejny zestawik Mikołaja




Tym apetycznym akcentem kończę i życzę przyjemnej, świątecznej niedzieli.
Idę sobie zrobić herbatkę z cytrynką :)

Pozdrawiam.   Ola.



środa, 11 września 2013

Musztarda na jesień.

Zrobiło się chłodniej, zwłaszcza rano, zatem czas wyjąć z szafy poncho.

Nie miałam jeszcze okazji  pokazać Wam tego udziergu.

Na całości robótki improwizowałam.
Dodawałam oczka wg bieżącej potrzeby.
Warkocze plotłam po swojemu.
Kołnierz można zapiąć i powstanie wtedy cieplutki golfik.

 




Poncho zostało zamówione przez córkę.
Główną wytyczną był kolor musztardowy.
Zrobiłam je z włóczki Polo na drutach nr 5. Zużyłam ok. 550 g.
Resztka z motka starczyła na maleńkie mitenki.




Córka zadowolona, a o to przecież chodziło.

Przypominam o mojej zabawie.
Kto się jeszcze nie zapisał, to biegusiem :)

Pozdrawiam cieplutko, bo na dworze chłodek.
Ola.



piątek, 5 kwietnia 2013

Czas relasu, relaksu...

Zaczął się weekend, dla większości czas relaksu.
Niestety nie dla tych co muszą w te wolne dni się douczać.
Chciałoby się trochę hafcik podciągnąć, robótkę na drutach skończyć, obrazek z SAL-a zacząć, ale niestety. Nawet pospać sobie nie można, bo na 8 trzeba lecieć do szkoły:(
I tak co drugi tydzień. Do października.
Żałujecie mnie trochę?

W ciągu tygodnia podciągnęłam trochę moje szare ponczo z angory



Udało mi się również postawić kilka krzyżyków na hafciku ślubno-telegramowym


 
 U pelasi zapisałam się na wspólne haftowanie tego ślicznego obrazka

SAL ZAPISY
 
Dam radę. Przecież robótki trzymają mnie przy życiu:)
 
Mam dla Was jeszcze niespodziankę!
Wiosna już blisko. Spójżcie tutaj. Skoro ONE już są to i wiosna niebawem przyleci:)
 
Witam moje nowe obserwatorki. Zapraszam do zaglądania i komentowania.
Dziękuję, że jesteście i cieszę się jak zostawiacie ślad w postaci komentarza.
 
No i jeszcze coś.
Zabawa trwa.   Chętnych brak?
Poczekam, może się ktoś namyśli:)
 
Pozdrawiam serdecznie.   Ola.
 


niedziela, 24 marca 2013

Ponczo z cekinami.

Witajcie.
Cieszę się bardzo, że zaglądacie do mnie i komentujecie, bo jak wiadomo powszechnie to komentarze właśnie są motorem do pracy i powodują, że w człowieka wstępują nowe chęci do pracy.
Chcę przywitać nowe obserwatorki:) Mam nadzieję, że Was nie zawiodę, że z przyjemnością będziecie mnie odwiedzać.

Niedawno pokazywałam zakupy zrobione w e-dziewiarce była tam między innymi śliczna różowo-fioletowa włóczka Pullu. Z błyszczącymi cekinami. Jako, że ja sroka jestem i wszystko co się świeci to mi się podoba:), to przeznaczyłam ją na sweterek dla siebie. Jednak życie płata figle i śliczności moje poszły na ponczo dla małej damy - 5-cio latki. Mam nadzieję, że jej się spodoba.






Dzianinka jest mięciuteńka i milutka, nie gryzie. Cekiny dodają jej uroku.

Tak sobie myślę, że pewnie trzeba będzie dokupić tej włóczki, bo ja nie popuszczę. Sroka musi dostać swoje świecidełka.

Przypominam o mojej "podaj dalej". Liczę, że ktoś się skusi i sam będzie chciał później obdarować następną osobę. Tutaj terminy nie gonią :) Liczę na Was.


Pozdrawiam.  Ola.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...