Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozdawajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozdawajka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 grudnia 2018

Podsumowanie rozdawajki.


Przez cały rok starałam się robić świąteczne karteczki dla tych, którzy zostawili komentarz pod postem, w którym ogłosiłam rozdawajkę.
Zrobiłam wiele kartek, bo aż 27. Wszystkie zostały wysłane z nadzieją, że dotrą do adresatów. Z tego co się zorientowałam, to niestety nie wszyscy otrzymali życzenia. Smutno mi z tego powodu, ale nie mam wpływu na Pocztę Polską, mimo tego przepraszam bardzo tych, którzy czekali i się nie doczekali.
Jeśli macie ochotę przedstawiam karteczki, jakie udało mi się zrobić

















niestety przeoczyłam i nie obfociłam kartek, szukajcie ich na blogach obdarowanych




Taka ilość kartek, to póki co mój rekord. Jestem z siebie dumna, że podołałam.
Na koniec jeszcze zdjęcie z adresowania i docinania życzeń.



i wszystkie razem


Do mnie również dotarło wiele kartek z życzeniami. 
Pokażę je wszystkie w następnym poście.

Pozdrawiam.  Ola.



sobota, 13 stycznia 2018

Choinka 2018 - styczeń.



Witam bardzo serdecznie w pierwszym poście w 2018 roku.
Już minęła połowa stycznia (sama nie wiem kiedy) czas zatem pokazać co robiłam.
W tym roku będę Was męczyć gwiazdkowymi motywami. I to przez cały rok. Nawet latem.

Postanowiłam uczestniczyć w zabawie u Kasi , aby później się nie spinać i nie dziwić, że to już ten czas, że nie zdążę, albo że do wszystkich niestety nie starczy mi kartek.
Oczywiście nie trzeba robić kartek, ale ogólnie - ozdoby gwiazdkowe, jednak musi być wykorzystany haft krzyżykowy. Jestem bardzo ciekawa prac moich koleżanek hafciarek.
Ciekawi mnie co wymyślą, a potrafią być bardzo kreatywne.
U mnie raczej będziecie mogły oglądać kartki.

W styczniu zrobiłam trzy, bo czasu wystarczyło akurat na tyle.
Nie są może bardzo wyszukane, ale są po prostu w moim stylu.


Pierwsza - zimowy, biały domek. Bardzo mnie urzekł ten motyw.




Druga - gwiazdkowy wianek.





Trzecia - śnieżynki.




I jeszcze wszystkie trzy razem



UWAGA, uwaga
teraz niespodzianka dla Was, moich wiernych obserwatorów.
Wiele razy pisałyście pod postami, że podobają się Wam moje karteczki i chciałybyście, aby
któraś trafiła do Was. Jest zatem okazja, aby spełnić to życzenie.
Wszystkie osoby, które chcą otrzymać ode mnie własnoręcznie zrobioną kartkę z życzeniami
na Boże Narodzenie 2018, proszę o pozostawienie komentarza pod tym postem. Ja zrobię wszystko, aby chętne osoby otrzymały kartkę. Nikt nie zostanie odrzucony.
Mam nadzieję, że w związku z tą akcją poznam jakieś nowe blogi, na które do tej pory nie trafiłam.
Zatem jeśli chcecie kartkę - piszcie. Ja sukcesywnie będę się do Was odzywać z prośbą o adres.

Za parę dni mój blog obchodzi swoje 5 urodziny, niech zatem akcja "karteczki" będzie moim prezentem dla Was z tej właśnie okazji.

Pozdrawiam serdecznie.
Udanego weekendu życzę.
        Ola.



czwartek, 22 stycznia 2015

To już 2 lata !


Dzisiaj mijają 2 lata od mojego pierwszego posta. 
Wierzyć się nie chce, że to już tyle czasu.
Nie będę robiła żadnych wyliczeń i podsumowań, chcę tylko Wam podziękować za to, że jesteście, 
że wpadacie do mnie z wizytą, 
że zostawiacie motywujące komentarze i tym samym zachęcacie do dalszego tworzenia.

Dziękuję !

Tak jak wcześniej wspominałam, dla osóbki, która wykazała się refleksem i złapała licznik


zrobiła się czapka z pęczkowanej włóczki.





Szczęśliwą (mam nadzieję) posiadaczką czapki została Viola , która wybrała sobie czarną wełenkę.

Nagroda już niebawem pofrunie do Ciebie.

Czapka Violi jest czapką styczniową, 3-cią w wyzwaniu 12 czapek w rok.

Jutro studniówka, dzisiaj przygotowania do niej, ostatnie przymiarki, dobierane dodatków i intensywne leczenie. Lekarka oceniła, że córa ma zapalenie gardła z obrzękiem. Dała końskie dawki leków i mamy nadzieję, że jutro będzie już lepiej, ba, że będzie dobrze.
Trochę było zamieszania podczas prób poloneza, bo chłopców za mało, ale miejmy nadzieję, że w kluczowym momencie będzie pięknie. Ja bardzo fajnie wspominam swoją studniówkę i myślę, że córa moja też będzie miała super wspomnienia. Czerwone gatki i podwiązka zakupione, zatem wszystko powinno się udać, a potem to już tylko czekać na maturę.

Pozdrowienia ślę dla wszystkich zaglądających.

Ola.





czwartek, 8 stycznia 2015

Łapanie licznika na urodziny bloga.


W związku z tym, że zbliża się druga rocznica mojego blogowania 
a także ilość wejść na bloga bliska jest 100 000 
ogłaszam łapanie licznika.


Dla osoby, która złapie licznik z okrągłą liczbą - 100 000 wydziergam czapkę z włóczki Flower.
Do wyboru kolor  czarny z pęczkami lub pomarańczowy z pęczkami.
Jeśli nie uda się ustrzelić okrągłej 100-ówki (mam nadzieję, że jednak się uda), to łapiemy licznik z najbliższą liczbą.

Jak wyglądają czapki z pęczkowatej włóczki można zobaczyć tutaj i tutaj.

Zapraszam do zaglądania i łapania.
Mam nadzieję, że znajdą się chętni do zabawy.
Zrzut ekranu z widocznym licznikiem proszę słać na mojego maila widocznego na pasku bocznym.
Kto okaże się zwycięzcą, ogłoszę 22 stycznia w 2-gą rocznicę napisania pierwszego posta.


Pozdrawiam.
Ola.



poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Prezenty.

Dzisiaj dotarła do mnie niespodzianka z candy u Seleennea'y.
Nie wiedziałam co dostanę, tym bardziej spieszyłam po pracy do domu, by otworzyć przesyłkę. Jak dziecko.
Łał, zobaczcie same


Mnóstwo przydasi do tworzenia kartek.
Zastanawiam się tylko czy będę potrafiła to wszystko dobro sensownie użyć.
Obiecuję, że się postaram, będę się wzorować na Dominice, która mi to wszystko przysłała.
Dziękuję Ci bardzo.

Myślę, że dzisiaj jest dobry moment, by ogłosić do kogo trafią skarpety 'strucla z jagodami' .
Otóż chyba wszyscy domyślili się, że byłam w Ustce, w końcu na zdjęciach były podpowiedzi. Jednak skarpety może dostać tylko jedna osoba i jest nią Viola z bloga Koraliki i druciki.
Violu proszę o adres.

Pozdrawiam serdecznie zaglądaczy.
Ola.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Druty na plaży.

Wszystko co dobre szybko się kończy.
Szybko też minęły moje wakacje.
Było pięknie...  Pogoda cudna. Słoneczko. Ciepełko. Lekki wiaterek i fale.
Tylko woda w morzu zimna jak sto pięćdziesiąt, ale i tak się kąpałam :)















Byłam na plaży atrakcją, bo nie marnując czasu podczas kąpieli słonecznych robiłam skarpety na drutach.
Powstały - jak na lato przystało - dwie pary jagodzianek
- pierwsze nazwałam "strucla z jagodami"


- drugie to "koktajl jagodowy"


Na każdą zużyłam po motku Fabel Dropsa, używałam drutów skarpetowych nr 3,5 .
Pierwszy raz zdarzyło mi się, aby ta włóczka była z pęczkam, i aby się rwała podczas roboty, ale tylko na początku, później było OK.

Przy okazji mam dla Was zagadkę: w jakiej miejscowości nadmorskiej byłam w tym roku.
Na zdjęciach przedstawiłam charakterystyczne miejsca.
Kto ma ochotę pobawić się ,to proszę o komentarz z odpowiedzią i wyrażeniem chęci przygarnięcia skarpet..
Nagrodą będzie "strucla z jagodami", którą wylosuję spośród poprawnych odpowiedzi.
Bawimy się do następnego wpisu.
Kiedy to będzie, nie wiem.
Muszę najpierw odwiedzić Wasze blogi i nadrobić lekturę postów, które napisałyście. A sporo tego było :)

Życzę udanego tygodnia.
Ola.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...