Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpety. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 września 2018

Siatka w kolorze blue i skarpety.



Lubię kolor, a więc jak nadarzyła się okazja zrobić kolorową siatkę, to nie zastanawiałam się długo.
Chwyciłam ochoczo za szydełko i jest torba, która pofrunie w świat.








Razem z torbą pofruną ciepłe skarpety.
Zrobiłam je z cudownego RIOSa od Malabrigo. Są miękkie i cieplutkie.
Na rozmiar 42-43 potrzebowałam 1 motek włóczki, dziergałam na drutach nr 4, nabrałam 44 oczka,
na piętę dodałam 8 oczek.






I tym ciepłym akcentem się żegnam :)
Udanego tygodnia.
            Ola









sobota, 31 grudnia 2016

Ostatnie skarpety tego roku.


Mam wrażenie, że ten rok przeleciał jak mrugnięcie oka. Dopiero się zaczął a już mamy jego ostatni dzień. Też macie poczucie, że czas leci za szybko?
No cóż, nie mamy na to wpływu, niestety.

Spieszę się zatem, aby pokazać ostatnią skończoną w tym starym roku robótkę.
Takie małe co nieco. Moje czerwone maleństwa :)



Na te skarpetki w rozmiarze 37-38 zużyłam 1 cały motek Alpaki Dropsa, druty 3,5.

Kolor zachęca do noszenia i grzeją cudnie.

Chociaż to ostatni post tego roku, to nie będzie w nim żadnych podsumowań. Przez cały rok coś dłubałam, nie leniuchowałam a moje ADHD objawiło się szczególnie przed świętami. Wszystko pokazywałam na blogu, więc kto ma ochotę powtórnie obejrzeć moje prace to zapraszam.

W tym Nowym Roku 2017 życzę Wam i sobie, aby wena nas nie opuszczała, aby zdrówka starczało,
aby nasi domownicy mieli cierpliwość dla nas i naszego hobby, abyśmy mogli się spotykać na naszych blogach i podziwiać swoje prace a także czerpać z nich inspiracje.
Wszystkiego najlepszego !!!

~ Ola ~




poniedziałek, 31 października 2016

Skarpety.


Powstały jako przerywnik i odskocznia od szydełkowych gwiazdek, które obecnie dziergam.
Szybko, lekko i przyjemnie.








Zaczęłam od palców, bo ostatnio ta metoda jest przeze mnie preferowana. Tym razem zrobiłam wyrabianą piętę. Skarpety na rozmiar 38-39 zabrały 1 i trochę motka włóczki Fabel. Tak myślę, że 1 motek też by wystarczył, ale chciałam żeby skarpety były trochę wyższe.
Teraz trafią do pudła z gwiazdkowymi prezentami i cierpliwie będą czekać na święta.

Życzę wszystkiego dobrego
        Ola.





niedziela, 10 kwietnia 2016

Podziękowanie


Czy poznajecie kto mógł zrobić te wspaniałe skarpety?


Oczywiście, że Ania.





W piątek otrzymałam niespodziewaną  przesyłkę, a w niej te przecudnej urody skarpetki. Są niesamowite. Ten śliczny wzór i idealne wykończenie. Po prostu perfekcja w każdym calu. Ideał.

Aniu, dziękuję Ci po stokroć.

pozdrawiam.  
Ola.

P.S.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale akurat dzisiaj słonko nie chciało współpracować :)



niedziela, 31 stycznia 2016

Królewna w ciepłych skarpetkach.

Na zakończenie wakacji dzieciaki w naszym miasteczku bawiły się na baliku przebierańców.
Nasza Lenusia to rasowa dziewczynka, która uwielbia sukienki, falbanki i stukające buciki.
Nie sililiśmy się zatem na oryginalność i przebraliśmy ją i ciocię za królewny :)




Długa sukienka podobała się Lence tak bardzo, że nie chciała jej zdjąć no i był płacz.
Pocieszeniem był misiek, którego dostała jako Królowa Balu. Tak, tak, dostała tyle oklasków, że wygrała :)


Dzisiaj nasza Królowa dostała ciepłe skarpetki. Skrętki oczywiście, żeby rosły z nóżką.
Znam trochę gust mojej wnusi i dlatego trafiłam w jej upodobania. Była bardzo zadowolona.










Jak widać, przez miniony tydzień trochę się obijałam i dałam radę zrobić tylko dziecięce skarpetki.
Usprawiedliwiam się trochę sama przed sobą, że przecież zabrakło muliny i czekamy na dostawę.
Nie szło haftować i już.
Siła wyższa.

Dobrego tygodnia Wam życzę

Ola



czwartek, 3 grudnia 2015

Dziwny komplet.






Szalik w pasy, z obu stron jednakowy. Robiony najprostszym ze ściegów - francuzem.
Zaczęłam od 4 oczek, następnie dodawałam z każdej ze stron robótki po 1 oczku, gdy doszłam do 90 oczek, to z jednej strony nadal dodawałam, a z drugiej odejmowałam po 1 oczku. Tym sposobem udało mi się uzyskać w szaliku skośne pasy.



i skarpety, które robiłam tym razem od góry i kończyłam na palcach. Nabrałam 52 oczka, przerobiłam 45 rzędów ściągaczem i 35 rzędów dżersejem. Następnie przerobiłam 30 rzędów na piętę, a później już prościutko 40 rzędów do palców wg tego przepisu. Pozostałe na drutach oczka (12) połączyłam ściegiem dziewiarskim, dlatego w palcach nie widać zakończenia i nic nie ciśnie.
Skarpety i szalik powstały z włóczki Wool Superwash Alize na drutach 3,5.




to dopiero komplet nie daj się :)

Taki zestaw dostanie pod choinkę mój M. Chyba będzie zadowolony, bo ostatnio buntował się, że dawno nic dla niego nie zrobiłam.
Chciał, to ma.

Do zobaczenia niebawem
Pozdrawiam

Ola.

niedziela, 29 listopada 2015

Kolejne skarpety.


Zaczęła się już przedświąteczna gorączka prezentowa.
Cały czas coś dziubię i drżę czy zdążę za wszystkim dla wszystkich.
Póki co, powstały 3 pary skarpet.


Skrętki, będą pasowały na każdą stopę. Zrobione z zapasów, z włóczki sock



I tradycyjne, z piętą na odpowiedni rozmiar. Również powstały z włóczkowych zapasów.




Wczoraj wybraliśmy się na spacer i tradycyjnie odwiedziliśmy kaczki. Tym razem było ich mnóstwo i chyba były bardzo głodne, bo wychodziły aż na chodnik. Lence się to bardzo podobało :)



Serdecznie dziękuję wszystkim za odwiedziny i super komentarze pod ostatnimi postami.
Jesteście wspaniali :)

Pozdrawiam
i lecę dziergać dalej

Ola.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...