Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 listopada 2018
Ciepły komplet.
Moja Lenka, to taka typowa różowa panienka. Uwielbia róż i fiolet. Oczywiście ciuszki ma w różnych kolorach, żeby nie było zbyt nudno, ale dodatki muszą być w tych jedynie słusznych :)
Robiąc dla niej zimowy komplecik musiałam o tym pamiętać.
Włóczka jej się spodobała na tyle, że nawet poganiała mnie w tym dzierganiu.
Z końcówki wełny wydziergałam niewielki szaliczek i całość ozdobiłam metkami od rencami.pl
Zużyłam 1 motek włóczki everest
W tym roku pogoda nas rozpieszczała i komplet otulaczy dość długo musiał czekać na swą premierę, ale teraz jest bardzo lubiany i noszony (chociaż troszkę podgryza)
Dzięki za komentarze i miłe słowa.
Pozdrawiam. Ola
niedziela, 3 stycznia 2016
Rękawiczki.
Nowy Rok przyniósł nam mrozy, śnieg i wiatr, zatem konieczne okazały się ciepłe rękawiczki.
Z włóczki Dropsa, która pozostała po zrobieniu czapki i szalika szybciutko dorobiłam je do kompletu.
Przerabiałam razem po nitce Merino Extra Fine i Baby Merino.
Rękawice są mięciutkie i na prawdę ciepłe. Rączki Lenusi już nie marzną :)
Pierwsza robótka na rozgrzewkę w tym roku już za mną.
Teraz pora na krzyżyki. Wzór do pamiątki już wybrany a dzidziuś ma się urodzić w lutym. Zatem do roboty.
Pozdrawiam słonecznie i mroźnie.
Ola.
niedziela, 18 października 2015
Rękawiczki i wrześniowa czapka - 11/12
Witam wszystkich i dziękuję, że pomimo rzadkich wpisów w ogóle jeszcze do mnie zaglądacie.
Jakoś ostatnio mam niechcic do pisania.
Coś tam robię, ale ochoty, żeby to opisać i obfocić, brak.
Dzisiaj zebrałam się, aby pokazać Wam czapkę, która powstała dla córki z mięciutkiego Big Merino Dropsa. Osobiście, to uwielbiam tą włóczkę. Jest mięciutka, delikatna i nic a nic nie gryzie.
Na czapkę zużyłam 1,5 motka, dziergałam na drutach nr 4 - ściągacz i nr 5 - resztę czapki.
Z pozostałej włóczki powstały rękawiczki.
Dziergałam na drutach nr 5 .
Komplet przypadł właścicielce do gustu i już teraz zima jej nie straszna.
Czapka jest 11 z 12 czapek w rok.
Do zrobienia została jeszcze jedna, październikowa, którą niebawem przedstawię.
Pozdrawiam.
Ola.
sobota, 10 stycznia 2015
Ciepły, zimowy komplet.
Taki malinkowy komplet zrobiłam dla swojej córki.
Zamówiła ciepły i długi szal, a że włóczki miałam jeszcze sporo, to dorobiłam do kompletu rękawiczki,
a włóczki jeszcze zostało. Cieszę się jednak, że udało mi się uszczuplić moje włóczkowe zapasy,
bo ostatnio więcej wełny kupowałam niż wyrabiałam.
Całość powstała z Limy Dropsa.
Na szal zużyłam 5 motków i dziergałam na drutach nr 6 pojedynczą nitką. Jest dość sporym otulaczem
o rozmiarach 25 cm na 220 cm.
Rękawiczki powstały każda z 1 motka i były robione podwójną nitką na drutach nr 5. Są bardzo ciepłe.
Wzór to moja radosna twórczość, bo ja bardzo lubię warkocze, szczególnie przy grubszych włóczkach.
Zima sobie poszła, więc córa czeka na kolejne odwiedziny mroźnej pani, kiedy będzie miała okazję przetestować możliwości grzewcze szala i rękawiczek.
Przypominam o łapaniu licznika, bo wełenki na czapkę już czekają :)
Pozdrawiam gorąco i życzę słoneczka.
Ola.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







