Skorzystałam z pogody i ruszyłam w ogród. W tym tygodniu ma być ładnie a weekend podobno będzie upalny, to trzeba było zadbać o otoczenie dla miłego wypoczynku :)
Skoro wszędzie na blogach się plecie, to i u mnie nie mogło zabraknąć bransoletki. Zrobiłam ją z koralików Toho 11o. Jest to moja druga bransoletka, pewnie nie ostatnia, jednak koralikowanie jakoś specjalnie mnie nie wciągnęło.
Bransoletka ma już swoje przeznaczenie. Będzie dodatkiem do prezentu, który się jeszcze robi.
Mam nadzieję, że przypadnie do gustu.
Nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała kilku fotek z mojego ogrodu
zakwitła następna róża
takiego iryska jeszcze nie pokazywałam
biały clematis rozwinął pąki
zapraszam do częstowania się poziomkami, bo nadzwyczajnie obrodziły
Dzięki za liczne komentarze pod zielonym szalem.
Zainteresowanym obiecuję, że odnajdę wzór i podeślę na maila.
Życzę Wam ciepła i słoneczka.
Ola.