wtorek, 11 czerwca 2013

Koralikowa bransoletka.

Witam dzisiaj słonecznie i baaardzo ciepło.

Skorzystałam z pogody i ruszyłam w ogród. W tym tygodniu ma być ładnie a weekend podobno będzie upalny, to trzeba było zadbać o otoczenie dla miłego wypoczynku :)

Skoro wszędzie na blogach się plecie, to i u mnie nie mogło zabraknąć bransoletki. Zrobiłam ją z koralików Toho 11o. Jest to moja druga bransoletka, pewnie nie ostatnia, jednak koralikowanie jakoś specjalnie mnie nie wciągnęło.







Bransoletka ma już swoje przeznaczenie. Będzie dodatkiem do prezentu, który się jeszcze robi.
Mam nadzieję, że przypadnie do gustu.

Nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała kilku fotek z mojego ogrodu

 zakwitła następna róża
 
 takiego iryska jeszcze nie pokazywałam
 
 biały clematis rozwinął pąki


 zapraszam do częstowania się poziomkami, bo nadzwyczajnie obrodziły

Dzięki za liczne komentarze pod zielonym szalem.
Zainteresowanym obiecuję, że odnajdę wzór i podeślę na maila.

Życzę Wam ciepła i słoneczka.

Ola.

piątek, 7 czerwca 2013

Szydełkowy szal zielony.

Dzięki za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Właściwie nie tylko za te, bo pisałyście w różnych częściach mojego bloga :)
Zatem dzięki wielkie za wszystkie komentarze. Uwielbiam je :))

Witam cieplutko i słonecznie nowe obserwatorki. Proszę, rozgośćcie się i zaglądajcie do mnie, gdy tylko najdzie Was ochota.

Dzisiaj ciąg dalszy moich szydełkowych wypocin.
Zielony szal zwany przeze mnie ogródkowym, bo tam go zakwaterowałam i gdy jest mi chłodno w altance, to się nim owijam.
Jest słusznych rozmiarów 220 cm x 50 cm.
Zrobiony jest z takiej samej anilanki jak siatka z kwiatuszkami, czyli żółty sweterek z poprzedniego posta.


tutaj widać, że jest robiony od środka - symetrycznie
 





Jako szal do ogrodu spisuje się wyśmienicie.
Czasami nawet awansuje i robi za szal wycieczkowy lub kocyk do usiądzenia na trawce :)
Pranie mu nie szkodzi. Nic a nic się nie zmienia.
Może nie jest aż tak ciepły jak wełenka lub alpaka, ani elegancki jak jedwab, ale nie o elegancję tu chodziło lecz o wygodę.

Na koniec jeszcze piwonie z mojego ogródka





i krzewuszka


i dzwonki - campanulle


Trochę przydługawy ten wpis.
Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca.

Pozdrawiam słonecznie.   Ola.

środa, 5 czerwca 2013

Szydełkowa siatka z kwiatuszkami.

Na podstawie wzoru z Diany powstał sweterek a może bluzka, sama nie wiem jak to nazwać.

Szydełkowałam sweterek z najpospolitszej anilany zakupionej w mojej małomiasteczkowej pasmanterii. Mimo tego jestem bardzo zadowolona z efektu i bardzo lubię go nosić. Anilanka nie przeszkadza mi wcale.
Mówi się, że to taka przędza drugiego gatunku, ale przynajmniej się nie filcuje i nie kudłasi. O !

Zatem przedstawiam sweterek jak żółta siatka z kwiatuszkami.
Wzór bardzo prosty, prawie sam łańcuszek, tworzy oczka siatki a ozdobą są kwiatki u dołu sweterka, rękawów i przy szyi.








Jest idealny na taką pogodę jaką mamy aktualnie za oknem.
Po pierwsze - rozjaśnia swoim słonecznym kolorem.
Po drugie - jest w dziurki, więc "podgrzewa" akurat na tą aurę
Po trzecie - lubię go i tyle :)

Żegnam się dzisiaj z Wami z nadzieją na lepszą pogodę.
Mam już dość zimna i deszczu.
Chcę wreszcie LATA.

Zachęcam do zostawiania komentarzy.
Wszystkie przyjmuję na klatę - nawet te z krytyką.

Pa. Pa.      Ola.

P.S.
Dzisiaj moje miasteczko odwiedził Prezydent Bronisław Komorowski, który prowadził z młodzieżą licealną lekcję historii. Córka mówiła, że nie było nudno.
Tutaj można zobaczyć zdjęcia
http://elka.pl/content/view/64730/434/
http://www.koscian.net/Prezydent_Komorowski_w_Koscianie_(foto),8357.html

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Okrągła liczba.

Dzisiaj mojemu blogowi stuknęło 500 komentarzy !


I chociaż pogoda pod psem to ja się cieszę jak głupi :)

Z okazji 500 komentarza, tak jak onegdaj obiecałam, chcę obdarować trzy osoby, które najchętniej i najczęściej wyrażały swoją opinię pod moimi postami.
Tymi wyróżnionymi są nuta, violka i Wioletta G.
Zajrzyjcie proszę na blogi, które prowadzą dziewczyny, bowiem naprawdę warto. Są to blogi robótkowe, ale każdy inny i w swoim rodzaju.

Wyróżnione proszę o cierpliwość. Skontaktuję się z Wami na maila w sprawie upominków :)

Cieszę się jeszcze z powodu paczki, którą otrzymałam z e-dziewiarki.


Włóczek dużo, więc nie będę się nudzić chyba parę lat :) Jeszcze ostatnich zakupów nie przerobiłam, ale była okazja, to brałam nowe.
Też tak macie, czy jestem jakaś inna?

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających. Cieszę się, że zaglądacie.
Witam nowych obserwatorów i jak zwykle zachęcam do pozostawiania komentarzy.
Pa. Pa.    Ola.

piątek, 31 maja 2013

Co nowego w ogrodzie.

Przez cały poprzedni tydzień (o zgrozo) nie byłam w ogrodzie.
A to padało, a to czasu brakowało, to znowu nie chciało się iść z przyczyn wiadomych :)

Dzisiaj mam dzień wolny od pracy, zatem nadrobiłam zaległości w domu i po południu wyszłam zobaczyć co nowego w ogrodzie.
A tam zarośnięte, że klękajcie narody, ale też niespodzianki były w postaci nowych kwitnących roślinek :)
Uwielbiam ten czas, gdy po raz pierwszy w roku zaczyna coś kwitnąć. Zawsze z Mamą na wyścigi znajdujemy pierwsze kwiaty.
Jakie to fajne :)

kwitnące anemony

różowa skalnica

czosnki ozdobne w tym roku obrodziły
 
 i czosnek z bliska
 
 nawet się grzybki pojawiły
 
 wierzba japońska teraz jest najpiękniejsza
 
 kwiaty kaliny jak bomby
 
 wiciokrzew też kwitnie jak oszalały
 

 klematis nie zawiódł - Dr Rupert


 następny klematis - biedronkowy
 

 i jeszcze jeden klematis


 rzut oka na irysy

 

 żółte pomponiki złotlinu zawsze mnie zachwycały
 
 pokaz kończy róża drzewkowa - prezent z dnia mamy

Pięknie jest na świecie, prawda?

Pozdrawiam.  Życzę udanego weekendu.
Ola.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...