Ciągle tylko koraliki, igła, nitka i ja szydełkująca.
Powstają z tego coraz to nowe sznury z przeznaczeniem na bransoletki.
Powstają w różnych kolorach, chyba tylko białej nie było.
Przeważnie są to proste wzory nie wymagające zbytnio wysiłku podczas nawlekania, bo takie lubię.
Przeważnie na 6 koralików w rzędzie. I przeważnie z Toho 11o.
Bywają także odmieńce z koralików większych - 8o, albo mieszanych w jednym sznurze i wtedy mamy spiralkę.
Macie ochotę popatrzeć co stworzyłam?
To zapraszam
'Odcienie czerni' - Toho 11o na 8 koralików w rzędzie
'Czerwone wino' - Toho 11o na 6 koralików
'Błękitna laguna' - Toho 8o, 11o, 15o
'Lody morelowe' - Toho 8o i 11o
'Dzień i noc' - Toho 11o na 6 koralików w rzędzie
A tutaj przedsmak tego co Was jeszcze czeka
Wytrzymacie jeszcze jedną, a może dwie porcje 'bransoletkobrania' ?
Dziękuję za Wasze cudowne komentarze.
Dziękuję, że jesteście i zaglądacie do mnie.
Witam nowe obserwatorki i zachęcam do zostawiania śladu, że tutaj bywacie :)
Buziaczki dla Was.
Ola.



















